<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Blog Moniki Nowik</title>
	<atom:link href="http://blog.monikanowik.pl/?feed=comments-rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.monikanowik.pl</link>
	<description>Muzycznie i filmowo o wszystkim</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 12:07:54 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Trzy wiersze Pani Wisławy Szymborskiej, które są mi bliskie, którego autorem jest Monika Nowik</title>
		<link>http://blog.monikanowik.pl/?p=1498#comment-133</link>
		<dc:creator>Monika Nowik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2012 12:07:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.monikanowik.pl/?p=1498#comment-133</guid>
		<description>Depresja wpycha mnie do worka, w którym zła godzina miesza mi się z niepotrzebnym lękiem. To niegroźni pojedynczo, co zdziczeli w tłumie, okrutni, których zmusiły okoliczności oraz ci, których Pani Wisława nie wylicza w statystyce, a których oddech wciąż czuję, czyli okrutni bez przyczyny, którzy doprowadzili do mobbingu w Gimnazjum nr 1, spowodowali tę depresję. Co daje mi siły trwać tyle lat? Właśnie ta myśl Pani Wisławy, że ten wór można przenicować i wywrócić na drugą stronę. W każdej chwili mogę wypełnić pustkę, która tam w nicości i na mnie przypada. A gdy minie zła godzina, to reszta, która może trwać zaledwie chwilę, chciałabym wierzyć, że jest piękna.

Trzy słowa najdziwniejsze - Wisława Szymborska

Kiedy wymawiam słowo Przyszłość, 
plerwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.

Kiedy wymawiam słowo Cisza, niszczę ją.

Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie.

---------------

Chciałaby wierzyć w trzy słowa:
Zapomnienie, lecz pamięć tkwi przy mnie niczym warta
Przyjaciele, lecz ci polegli w sidłach wroga
Sprawiedliwość, lecz szale jej trzymają nieuczciwi 

---------------
I wniosek mam jeden, Ten, kto pisał scenariusz życia, złamał stalówkę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Depresja wpycha mnie do worka, w którym zła godzina miesza mi się z niepotrzebnym lękiem. To niegroźni pojedynczo, co zdziczeli w tłumie, okrutni, których zmusiły okoliczności oraz ci, których Pani Wisława nie wylicza w statystyce, a których oddech wciąż czuję, czyli okrutni bez przyczyny, którzy doprowadzili do mobbingu w Gimnazjum nr 1, spowodowali tę depresję. Co daje mi siły trwać tyle lat? Właśnie ta myśl Pani Wisławy, że ten wór można przenicować i wywrócić na drugą stronę. W każdej chwili mogę wypełnić pustkę, która tam w nicości i na mnie przypada. A gdy minie zła godzina, to reszta, która może trwać zaledwie chwilę, chciałabym wierzyć, że jest piękna.</p>
<p>Trzy słowa najdziwniejsze &#8211; Wisława Szymborska</p>
<p>Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,<br />
plerwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.</p>
<p>Kiedy wymawiam słowo Cisza, niszczę ją.</p>
<p>Kiedy wymawiam słowo Nic,<br />
stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p>Chciałaby wierzyć w trzy słowa:<br />
Zapomnienie, lecz pamięć tkwi przy mnie niczym warta<br />
Przyjaciele, lecz ci polegli w sidłach wroga<br />
Sprawiedliwość, lecz szale jej trzymają nieuczciwi </p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br />
I wniosek mam jeden, Ten, kto pisał scenariusz życia, złamał stalówkę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj 67. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, którego autorem jest Monika Nowik</title>
		<link>http://blog.monikanowik.pl/?p=1482#comment-130</link>
		<dc:creator>Monika Nowik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 12:01:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.monikanowik.pl/?p=1482#comment-130</guid>
		<description>Postanowiłam przytoczyć jedno ze wspomnień z początku XXI wieku, bo nie wszędzie w Polsce panują takie przekonania, jakie głosi Prezydent Komorowski.
Jest dziś 02 lutego 2012 roku, a ja ciąglę zastanawiam się, ile czasu pozostało mi do całkowitego załamania psychicznego lub śmierci samobójczej, na skutek prześladowań Polaków antysemitów, którym na całe zło, jakie wyrządzają od lat, pozwala gdański, koleżeński układ.
Działo się to w lutym 2000 roku, w mojej starej pracy, czyli w Gimnazjum nr 1 w Gdańsku. Klasa, w której uczyłam matematyki, wyszła ze szkoły z polonistką Elżbietą Turską, a ja, w jej miejsce, miałam zaopiekować się ucznami tejże polonistki. Otrzymałam nagrany z telewizji, na kasecie VHS, film dokumentalny, obrazujący obchody 55-tej rocznicy wyzwolenia obozu śmierci. Moim zadaniem było zamienić się salami z nauczycielką religii Anną Nowakowską  i dokończyć oglądanie dokumentu. Nauczycielka matematyki, ucząca klasę, przebywała w tym czasie wraz z rodziną na nartach w Alpach i uczniowie nie mieli tego dnia zeszytów do matematyki. Zamiana sal, ze względu na znajdujący się w niej telewizor z odtwarzaczem video, przebiegła pomyślnie. To był mroźny, zimowy dzień. W klasie było zaledwie kilkunastu uczniów, reszta chorowała na panującą wówczas grypę. Po sprawdzeniu obecności zaczęliśmy oglądać materiał dokumentalny, przedstawiającdy wspomnienia ocalałych więźniów Auschwitz. Sala nr 7 usytuowana była na końcu korytarza, na parterze i dyrekcja Jedynki musiała usłyszeć oglądany program.  Mniej więcej w połowie lekcji do sali weszły obie dyrektorki Teresa Kwiatkowska i Maria Węgłowska. Zdziwiły się moją obecnością w tej sali, gdyż moja znajdowała się piętro wyżej. Padły pytania o to, co ja tu robię, a potem w agresywny sposób sformułowane zarzuty, że nie płacą mi za oglądanie &quot;Żydków&quot; w telewizji. Wszystko to działo się w obecności piętnastoletnich uczniów. Musiałam przerwać natychmiast projekcję. Po wyjściu dyrektorek w sali panowała nieprzyjemna cisza. Zajście to właściwie nie było dla mnie niczym nowym. Wiedziałam, że pracuję w antysemickiej szkole. Mimo wszystko czułam się bardzo źle. Martwiłam się, co stanie się, gdy one dowiedzą się czegoś więcej o mnie. Czy będa mnie tak prześladować jak kiedyś cieżarną nauczycielkę języka polskiego? Wyłączyłam telewizor i wtedy jeden z uczniów odezwał się, żebym się nie martwiła, bo oni wiedzą, że dyrektorki są &quot;wariatkami&quot;. Do końca lekcji układałam z głowy zadania, które uczniowie rozwiązywali na tablicy. Musiałam być bardzo zdenerwowana, gdyż uczniowie starali się mnie rozśmieszyć. Tablica w sali nr 7 wisiała dosyć nisko. Sala, nim zaczęła służyć nauczaniu religii, należała wcześniej do nauczycielki nauczania początkowego Lidii Sieg.  Uczniowie parodiowali z pisania na tak powieszonej tablicy. Po nieszczęsnej lekcji zostałam oczywiście wezwana na dywanik dyrektorski. Usłyszałam, że gdy wróci pani Grabowska, nie powinno być w tej klasie żadnych zaległości z matematyki, a poza tym, dlaczego nie skonsultowałam z nimi oglądanego programu. Taki materiał może być zbyt żydowski, a &quot;Żydzi, jak wiadomo, kreują obraz tego, co wydarzyło się w Auschwitz!&quot;. Potem zostałam przesłuchana przez nie, skąd wzięłam film, czy to była moja własna inicjatywa. Po udzieleniu odpowiedzi byłam wolna. Kwiatkowska z Węgłowską wypuściły mnie z pokoju upokorzeń. Niestety do tego pokoju przyszło mi w późniejszych latach przychodzić znacznie częściej. Mój prawdziwy koszmar w Gimnazjum nr 1 zaczął się w 2002 roku, chociaż właściwie koszmarem było dla mnie zatrudnienie się w tej szkole. To była pomyłka, którą przypłaciłam swoim zdrowiem, życiem osobistym i wiarą w drugiego człowieka.
Opowiedziałam Elżbiecie Turskiej o przykrym zajściu z kasetą video. Nie była zdziwiona zachowaniem dyrektorek. Pracowała tam dłużej ode mnie. W bibliotece, za regałami &quot;pocieszała&quot; nie jeden raz sponiewieranych nauczycieli. Nie bywałam na tych herbatkach, ale chodziły tam inne nauczycielki, żeby się wypłakać na Węgłowską lub Kwiatkowską. Węgłowska też tam przychodziła, żeby się dowiedzieć kto i o co płacze. W takiej atmosferze przepracowałam 10 lat. Nie da się tego wymazać z pamięci. Daniel Aldin bardzo trafnie nazwał tę szkołę toksyczną.
6 grudnia 2011 pod salą rozpraw na Węgłowską oczekiwały Kwiatkowska i Turska. Pomimo mojego nieszczęścia cieszę się, że nie jestem zakładniczką Węgłowskiej. Wiem, że Elżbieta Turska, dziś wdowa, żyje na jej garnuszku, a z kolei wcześniej musiała czuć się zagrożoną z powodu innych przyczyn. Mam nadzieję, że Węgłowska też jest tego świadoma, że sprzyjają jej tylko tacy ludzie, którymi może manipulować z powodów finansowych lub jej znajomości z gdańskimi działaczami Solidarności. Jestem też przekonana, że o sprawiedliwości losu przyjdzie jej się na pewno przekonać. 
Oczywiście bardzo przeżywam  trwający 17 lat dramat, który nazywa się antysemityzm w polskiej oświacie, a którego najobrzydliwszą twarz w postaci moich byłych dyrektorek dane mi jest oglądać do dzisiejszego dnia. 
Czuję się bardzo niekomfortowo mając z tej samej półki przed sobą sędziów, reprezentujących kraj, którego jestem obywatelem. 
Nie mam żadnych wątpliwości, że ci wszyscy ludzie dociskaliby i za mną drzwi, po których jak, śpiewała na wyjazdowych radach pedagogicznych pijana nauczycielka wf, &quot;szliśmy kominami w świat&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Postanowiłam przytoczyć jedno ze wspomnień z początku XXI wieku, bo nie wszędzie w Polsce panują takie przekonania, jakie głosi Prezydent Komorowski.<br />
Jest dziś 02 lutego 2012 roku, a ja ciąglę zastanawiam się, ile czasu pozostało mi do całkowitego załamania psychicznego lub śmierci samobójczej, na skutek prześladowań Polaków antysemitów, którym na całe zło, jakie wyrządzają od lat, pozwala gdański, koleżeński układ.<br />
Działo się to w lutym 2000 roku, w mojej starej pracy, czyli w Gimnazjum nr 1 w Gdańsku. Klasa, w której uczyłam matematyki, wyszła ze szkoły z polonistką Elżbietą Turską, a ja, w jej miejsce, miałam zaopiekować się ucznami tejże polonistki. Otrzymałam nagrany z telewizji, na kasecie VHS, film dokumentalny, obrazujący obchody 55-tej rocznicy wyzwolenia obozu śmierci. Moim zadaniem było zamienić się salami z nauczycielką religii Anną Nowakowską  i dokończyć oglądanie dokumentu. Nauczycielka matematyki, ucząca klasę, przebywała w tym czasie wraz z rodziną na nartach w Alpach i uczniowie nie mieli tego dnia zeszytów do matematyki. Zamiana sal, ze względu na znajdujący się w niej telewizor z odtwarzaczem video, przebiegła pomyślnie. To był mroźny, zimowy dzień. W klasie było zaledwie kilkunastu uczniów, reszta chorowała na panującą wówczas grypę. Po sprawdzeniu obecności zaczęliśmy oglądać materiał dokumentalny, przedstawiającdy wspomnienia ocalałych więźniów Auschwitz. Sala nr 7 usytuowana była na końcu korytarza, na parterze i dyrekcja Jedynki musiała usłyszeć oglądany program.  Mniej więcej w połowie lekcji do sali weszły obie dyrektorki Teresa Kwiatkowska i Maria Węgłowska. Zdziwiły się moją obecnością w tej sali, gdyż moja znajdowała się piętro wyżej. Padły pytania o to, co ja tu robię, a potem w agresywny sposób sformułowane zarzuty, że nie płacą mi za oglądanie &#8222;Żydków&#8221; w telewizji. Wszystko to działo się w obecności piętnastoletnich uczniów. Musiałam przerwać natychmiast projekcję. Po wyjściu dyrektorek w sali panowała nieprzyjemna cisza. Zajście to właściwie nie było dla mnie niczym nowym. Wiedziałam, że pracuję w antysemickiej szkole. Mimo wszystko czułam się bardzo źle. Martwiłam się, co stanie się, gdy one dowiedzą się czegoś więcej o mnie. Czy będa mnie tak prześladować jak kiedyś cieżarną nauczycielkę języka polskiego? Wyłączyłam telewizor i wtedy jeden z uczniów odezwał się, żebym się nie martwiła, bo oni wiedzą, że dyrektorki są &#8222;wariatkami&#8221;. Do końca lekcji układałam z głowy zadania, które uczniowie rozwiązywali na tablicy. Musiałam być bardzo zdenerwowana, gdyż uczniowie starali się mnie rozśmieszyć. Tablica w sali nr 7 wisiała dosyć nisko. Sala, nim zaczęła służyć nauczaniu religii, należała wcześniej do nauczycielki nauczania początkowego Lidii Sieg.  Uczniowie parodiowali z pisania na tak powieszonej tablicy. Po nieszczęsnej lekcji zostałam oczywiście wezwana na dywanik dyrektorski. Usłyszałam, że gdy wróci pani Grabowska, nie powinno być w tej klasie żadnych zaległości z matematyki, a poza tym, dlaczego nie skonsultowałam z nimi oglądanego programu. Taki materiał może być zbyt żydowski, a &#8222;Żydzi, jak wiadomo, kreują obraz tego, co wydarzyło się w Auschwitz!&#8221;. Potem zostałam przesłuchana przez nie, skąd wzięłam film, czy to była moja własna inicjatywa. Po udzieleniu odpowiedzi byłam wolna. Kwiatkowska z Węgłowską wypuściły mnie z pokoju upokorzeń. Niestety do tego pokoju przyszło mi w późniejszych latach przychodzić znacznie częściej. Mój prawdziwy koszmar w Gimnazjum nr 1 zaczął się w 2002 roku, chociaż właściwie koszmarem było dla mnie zatrudnienie się w tej szkole. To była pomyłka, którą przypłaciłam swoim zdrowiem, życiem osobistym i wiarą w drugiego człowieka.<br />
Opowiedziałam Elżbiecie Turskiej o przykrym zajściu z kasetą video. Nie była zdziwiona zachowaniem dyrektorek. Pracowała tam dłużej ode mnie. W bibliotece, za regałami &#8222;pocieszała&#8221; nie jeden raz sponiewieranych nauczycieli. Nie bywałam na tych herbatkach, ale chodziły tam inne nauczycielki, żeby się wypłakać na Węgłowską lub Kwiatkowską. Węgłowska też tam przychodziła, żeby się dowiedzieć kto i o co płacze. W takiej atmosferze przepracowałam 10 lat. Nie da się tego wymazać z pamięci. Daniel Aldin bardzo trafnie nazwał tę szkołę toksyczną.<br />
6 grudnia 2011 pod salą rozpraw na Węgłowską oczekiwały Kwiatkowska i Turska. Pomimo mojego nieszczęścia cieszę się, że nie jestem zakładniczką Węgłowskiej. Wiem, że Elżbieta Turska, dziś wdowa, żyje na jej garnuszku, a z kolei wcześniej musiała czuć się zagrożoną z powodu innych przyczyn. Mam nadzieję, że Węgłowska też jest tego świadoma, że sprzyjają jej tylko tacy ludzie, którymi może manipulować z powodów finansowych lub jej znajomości z gdańskimi działaczami Solidarności. Jestem też przekonana, że o sprawiedliwości losu przyjdzie jej się na pewno przekonać.<br />
Oczywiście bardzo przeżywam  trwający 17 lat dramat, który nazywa się antysemityzm w polskiej oświacie, a którego najobrzydliwszą twarz w postaci moich byłych dyrektorek dane mi jest oglądać do dzisiejszego dnia.<br />
Czuję się bardzo niekomfortowo mając z tej samej półki przed sobą sędziów, reprezentujących kraj, którego jestem obywatelem.<br />
Nie mam żadnych wątpliwości, że ci wszyscy ludzie dociskaliby i za mną drzwi, po których jak, śpiewała na wyjazdowych radach pedagogicznych pijana nauczycielka wf, &#8222;szliśmy kominami w świat&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jedwabne 31 sierpnia 2011 &#8211; Polacy niszcząc pomnik manifestują swoją bezkarność, którego autorem jest Człowiek</title>
		<link>http://blog.monikanowik.pl/?p=1153#comment-74</link>
		<dc:creator>Człowiek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Sep 2011 09:10:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.monikanowik.pl/?p=1153#comment-74</guid>
		<description>Patrioci zginęli w wojnach i powstaniach wywołanych przez takich jak ty ludzi. Jesteś zwykłym tchórzem anonimowym. Takim samym który sprzedawał Polskich Patriotów Niemcom w czasie wojny. Na takich szmalcowników były wydawane przez Polskę Walcząca wyroki. Możesz czuć się bezkarny w swojej anonimowości. Ale wiedz że jest Bóg który Ciebie widzi i On sprawiedliwie sądzi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Patrioci zginęli w wojnach i powstaniach wywołanych przez takich jak ty ludzi. Jesteś zwykłym tchórzem anonimowym. Takim samym który sprzedawał Polskich Patriotów Niemcom w czasie wojny. Na takich szmalcowników były wydawane przez Polskę Walcząca wyroki. Możesz czuć się bezkarny w swojej anonimowości. Ale wiedz że jest Bóg który Ciebie widzi i On sprawiedliwie sądzi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jedwabne 31 sierpnia 2011 &#8211; Polacy niszcząc pomnik manifestują swoją bezkarność, którego autorem jest Monika Nowik</title>
		<link>http://blog.monikanowik.pl/?p=1153#comment-63</link>
		<dc:creator>Monika Nowik</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Sep 2011 21:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.monikanowik.pl/?p=1153#comment-63</guid>
		<description>Kolejny urażony prawdą patriota, jak się domyślam z papierami dziadka lub ojca volksdeutscha, co na dowód swego niemieckiego pochodzenia miał przy budzie psa rasy owczarek. Twoi intelektualni pobratymcy nazwali zamordowanych ludzi z Jedwabnego łatwopalnymi. Wyobraź sobie choć jedną z tych łatwopalnych ofiar! Zamiast anonimowych ludzi zobacz w tej stodole swoją matkę, ojca, syna, córkę, żonę, przyjaciół. Wg ciebie to tylko 150 osób. Wyobraź sobie ich krzyk, bezsilność na wcześniejsze upodlenia, przemoc fizyczną i psychiczną, której doświadczyli od swoich sąsiadów. Dla mnie wiarygodny opis zdarzeń z Jedwabnego zawiera publikacja Jana Tomasza Grossa: 2001: Neighbors: The Destruction of the Jewish Community in Jedwabne, Poland, Princeton University Press, 2001, ISBN 0-14-200240-2. Wydanie Polskie w 2000 jako &quot;Sąsiedzi: Historia zagłady żydowskiego miasteczka&quot;, Sejny, Fundacja Pogranicze, ISBN 8386872136, której tytuł odnosi się do Polaków, a nie okupanta. Nie zaśmiecaj mi mojego pamiętnika, w którym opisuję także swoje cierpienie jakiego zaznaję na bieżąco od Polaków. Moje życie jest na co dzień katastrofą, dzięki prześladowcom, których popierasz. Żaden Żyd nie wyrządził tobie krzywdy, a mi wyrządziło ją trzydziestu kilku Polaków z Gimnazjum nr 1 w Gdańsku. Dla rozrywki znudzonych kobiet byłam przez nie poniżana i ośmieszana, np. w trakcie rad pedagogicznych. 21 listopada 2005, uderzona w tył głowy, straciłam przytomność w gabinecie dyrektorki szkoły. Na rozprawy sądowe przychodzą kłamcy, którzy zeznają przeciwko mnie nieprawdę. Od sześciu lat śnię ten sam koszmar, w którym nie mogę obronić się przed bandą bezkarnych Polek. Jak myślisz, ile czasu dam radę im się przeciwstawiać? Ile jeszcze zniosę rozpraw sądowych? 6 grudnia 2010 roku poprosiłam sędziego o zapisanie nagrania z kamer sądowych, tego jak się zachowywały w stosunku do mnie dyrektorki Gimnazjum nr 1, dwie obecne i ich poprzedniczka. Myślisz, że sędzia przychylil się do mojego wniosku? Nie znajdziesz w materiale dowodowym tego nagrania. Jeśli polskie prawo nie gwarantuje mi bezpieczeństwa nawet na korytarzu, przed salą rozpraw, to mam prawo czuć się w Polsce jak za czasów okupacji hitlerowskiej. Moim gettem, będą mury mojego domu, w którym chce mnie zamknąć agresywna i bezkarna grupa Polaków. Wszystko dzieje się w XXI wieku, nie ma nad tymi Polakami rzekomo dyrygujących nimi okupantów. Robią to sami z siebie, dla własnej rozrywki, z rządzy krwi i nienawiści. Jedyne co może tłumaczyć ich zachowania, to być może posiadane geny owczarka sprzed budy psa ich przodków.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny urażony prawdą patriota, jak się domyślam z papierami dziadka lub ojca volksdeutscha, co na dowód swego niemieckiego pochodzenia miał przy budzie psa rasy owczarek. Twoi intelektualni pobratymcy nazwali zamordowanych ludzi z Jedwabnego łatwopalnymi. Wyobraź sobie choć jedną z tych łatwopalnych ofiar! Zamiast anonimowych ludzi zobacz w tej stodole swoją matkę, ojca, syna, córkę, żonę, przyjaciół. Wg ciebie to tylko 150 osób. Wyobraź sobie ich krzyk, bezsilność na wcześniejsze upodlenia, przemoc fizyczną i psychiczną, której doświadczyli od swoich sąsiadów. Dla mnie wiarygodny opis zdarzeń z Jedwabnego zawiera publikacja Jana Tomasza Grossa: 2001: Neighbors: The Destruction of the Jewish Community in Jedwabne, Poland, Princeton University Press, 2001, ISBN 0-14-200240-2. Wydanie Polskie w 2000 jako &#8222;Sąsiedzi: Historia zagłady żydowskiego miasteczka&#8221;, Sejny, Fundacja Pogranicze, ISBN 8386872136, której tytuł odnosi się do Polaków, a nie okupanta. Nie zaśmiecaj mi mojego pamiętnika, w którym opisuję także swoje cierpienie jakiego zaznaję na bieżąco od Polaków. Moje życie jest na co dzień katastrofą, dzięki prześladowcom, których popierasz. Żaden Żyd nie wyrządził tobie krzywdy, a mi wyrządziło ją trzydziestu kilku Polaków z Gimnazjum nr 1 w Gdańsku. Dla rozrywki znudzonych kobiet byłam przez nie poniżana i ośmieszana, np. w trakcie rad pedagogicznych. 21 listopada 2005, uderzona w tył głowy, straciłam przytomność w gabinecie dyrektorki szkoły. Na rozprawy sądowe przychodzą kłamcy, którzy zeznają przeciwko mnie nieprawdę. Od sześciu lat śnię ten sam koszmar, w którym nie mogę obronić się przed bandą bezkarnych Polek. Jak myślisz, ile czasu dam radę im się przeciwstawiać? Ile jeszcze zniosę rozpraw sądowych? 6 grudnia 2010 roku poprosiłam sędziego o zapisanie nagrania z kamer sądowych, tego jak się zachowywały w stosunku do mnie dyrektorki Gimnazjum nr 1, dwie obecne i ich poprzedniczka. Myślisz, że sędzia przychylil się do mojego wniosku? Nie znajdziesz w materiale dowodowym tego nagrania. Jeśli polskie prawo nie gwarantuje mi bezpieczeństwa nawet na korytarzu, przed salą rozpraw, to mam prawo czuć się w Polsce jak za czasów okupacji hitlerowskiej. Moim gettem, będą mury mojego domu, w którym chce mnie zamknąć agresywna i bezkarna grupa Polaków. Wszystko dzieje się w XXI wieku, nie ma nad tymi Polakami rzekomo dyrygujących nimi okupantów. Robią to sami z siebie, dla własnej rozrywki, z rządzy krwi i nienawiści. Jedyne co może tłumaczyć ich zachowania, to być może posiadane geny owczarka sprzed budy psa ich przodków.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jedwabne 31 sierpnia 2011 &#8211; Polacy niszcząc pomnik manifestują swoją bezkarność, którego autorem jest Patriota</title>
		<link>http://blog.monikanowik.pl/?p=1153#comment-62</link>
		<dc:creator>Patriota</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Sep 2011 17:06:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.monikanowik.pl/?p=1153#comment-62</guid>
		<description>Malunki na pomniku są niestety dowodem bezsilności narodu polskiego wobec bezczelnych żądań Żydów, których przedstawiciele w Polsce, jak Lejba Kohne (Lech Wałęsa), Aaron Stolzman (Aleksander Kwaśniewski), Lech Kaczyński (Kalkstein), upewniają Żydów w ich roszczeniach. Panie Kwasniewski - Stolzman  niech Pan przeprosi Polaków za mordy Pana ojca - pułkownika NKWD działającego na Pomorzu Zachodnim. W Jedwabnem zginęło co najwyżej 150 osób zamordowanych przez Niemców - Panie Prezydencie Komorowski. Czy Pan wie ilu Polaków zamordowały bandy żydowskie, na przykład Bielskiego. Hańba - Panie Komorowski.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Malunki na pomniku są niestety dowodem bezsilności narodu polskiego wobec bezczelnych żądań Żydów, których przedstawiciele w Polsce, jak Lejba Kohne (Lech Wałęsa), Aaron Stolzman (Aleksander Kwaśniewski), Lech Kaczyński (Kalkstein), upewniają Żydów w ich roszczeniach. Panie Kwasniewski &#8211; Stolzman  niech Pan przeprosi Polaków za mordy Pana ojca &#8211; pułkownika NKWD działającego na Pomorzu Zachodnim. W Jedwabnem zginęło co najwyżej 150 osób zamordowanych przez Niemców &#8211; Panie Prezydencie Komorowski. Czy Pan wie ilu Polaków zamordowały bandy żydowskie, na przykład Bielskiego. Hańba &#8211; Panie Komorowski.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jedwabne 31 sierpnia 2011 &#8211; Polacy niszcząc pomnik manifestują swoją bezkarność, którego autorem jest izqu</title>
		<link>http://blog.monikanowik.pl/?p=1153#comment-61</link>
		<dc:creator>izqu</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 19:43:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.monikanowik.pl/?p=1153#comment-61</guid>
		<description>jestem Polką i szczerze się wstydzę za tych którzy takie rzeczy robią. naprawdę nie chciałabym spotkać w życiu Żyda, który pamięta albo jest blisko związany z wydarzeniami 2 wojny. a to przez to, że nie mogłabym spojrzeć mu w oczy ze wstydu. TAK WSTYDZĘ SIĘ za to co zrobili moi przodkowie, a także inni Polacy, ci którzy wychowywani przez antysemickich ojców i dziadków nie mają żadnego poszanowania dla innych. wg mnie to wynika z wychowania, braku logicznego myślenia i wreszcie braku odwagi żeby przyznać się do winy. polacy to tchórze. przez temat 2giej wojny straciłam jakiekolwiek poczucie polskości i szacunek do swojego własnego narodu. nie rozumiem w żadnym stopniu ludzi którzy robią takie rzeczy. to tyle ode mnie, pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jestem Polką i szczerze się wstydzę za tych którzy takie rzeczy robią. naprawdę nie chciałabym spotkać w życiu Żyda, który pamięta albo jest blisko związany z wydarzeniami 2 wojny. a to przez to, że nie mogłabym spojrzeć mu w oczy ze wstydu. TAK WSTYDZĘ SIĘ za to co zrobili moi przodkowie, a także inni Polacy, ci którzy wychowywani przez antysemickich ojców i dziadków nie mają żadnego poszanowania dla innych. wg mnie to wynika z wychowania, braku logicznego myślenia i wreszcie braku odwagi żeby przyznać się do winy. polacy to tchórze. przez temat 2giej wojny straciłam jakiekolwiek poczucie polskości i szacunek do swojego własnego narodu. nie rozumiem w żadnym stopniu ludzi którzy robią takie rzeczy. to tyle ode mnie, pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj 7-9 czerwca 2011 Szawuot &#124; 6-7 Siwan 5771 שבועות, którego autorem jest kasia szreder-andrzejewska</title>
		<link>http://blog.monikanowik.pl/?p=916#comment-33</link>
		<dc:creator>kasia szreder-andrzejewska</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Jun 2011 23:40:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.monikanowik.pl/?p=916#comment-33</guid>
		<description>Z wielka przyjemnoscia przeczytalam ten niezwykle ciekawy opis swieta szawuot Dziekuje i licze na opisy pozostalych swiat po polsku.Szalom</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z wielka przyjemnoscia przeczytalam ten niezwykle ciekawy opis swieta szawuot Dziekuje i licze na opisy pozostalych swiat po polsku.Szalom</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj לכבוד חג הפסח, którego autorem jest Adam</title>
		<link>http://blog.monikanowik.pl/?p=713#comment-14</link>
		<dc:creator>Adam</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Apr 2011 08:00:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.monikanowik.pl/?p=713#comment-14</guid>
		<description>Pani Moniko,
Miło jest przeczytać ten wpis, ten właśnie wpis.
Dziękuję bardzo
Adam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Moniko,<br />
Miło jest przeczytać ten wpis, ten właśnie wpis.<br />
Dziękuję bardzo<br />
Adam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

